Naleśniki ze szparagami i boczkiem z sosem holenderskim

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

Jak co roku sezon na szparagi kończy się szybciej niż moje pomysły na ich podanie. Dziś mam dla Was obiadową wersję, mojego ulubionego śniadania w sezonie. Zamiast grzanki i jajka w koszulce szparagi razem z boczkiem zawinęłam w naleśniki i podałam z prostą sałatką. Sami zobaczycie, że te smaki obronią się same.

Kolejność wykonywania działań: sałatkę zróbcie po wyrobieniu ciasta naleśnikowego. Szparagi zacznijcie gotować wtedy, gdy zaczniecie smażyć naleśniki. Z tych proporcji powinniście otrzymać 10 sztuk. W połowie smażenia umieśćcie masło w rondelki i stopcie je, a następnie przygotujcie sos holenderski.

– 30-40 min – 4 porcje

SKŁADNIKI

1.5 szklanki mąki
1 szklanka mleka
1 szklanka wody mineralnej
1 jajko
szczypta soli
ok. 20 szparagów
8 plasterków boczku
50 g masła
3 żółtka
sok z połowy cytryny
szczypta soli
dowolna sałata
pomidorki
oliwa z oliwek

NALEŚNIKI

  1. W misce mieszamy jajko, mąkę, wodę, mleko i szczyptę soli. Odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie dodajemy olej i dokładnie mieszamy.
  2. Smażymy na rozgrzanej patelni. Jeśli macie taką możliwość, użyjcie nieprzywierającej patelni, na którą nie musicie nalewać tłuszczu.
  3. Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce. Wrzucamy do gotującej się, lekko osolonej wody i gotujemy kilka minut, tak aby pozostały al dente.
  4. Na suchej patelni smażymy boczek, do momentu aż stanie się chrupiący. Odsączamy na papierze ręcznikowym.

SOS HOLENDERSKI

  1. Roztapiamy masło.
  2. Jajka dokładnie myjemy i oddzielamy żółtka od białek. Umieszczamy żółtka w misce i lekko je ubijamy za pomocą trzepaczki lub blendera z taką końcówką.
  3. Do żółtek bardzo powoli dolewamy masło, cały czas ubijając.
  4. Pod koniec dodajemy sok z cytryny i sól.

PODANIE

  1. W każdym naleśniku umieszczamy po około 5 szparagów i 1 plasterek boczku, podzielony na mniejsze części.
  2. Naleśniki podajemy polane sosem holenderskim oraz prostą sałatką z pomidorami, skropioną oliwą z oliwek.



Monika Rosa

Mam na imię Monika. Jestem informatykiem z wykształcenia, a kucharką z zamiłowania. Lubię powolne poranki, weekendowe śniadania i rowerowe wycieczki. Każdego dnia próbuję dowiedzieć się więcej na temat zdrowego odżywiania i kuchni z różnych zakątków świata. Większość potraw robię po to, żeby spakować je do pojemnika i zjeść domowy posiłek w pracy. Dlatego właśnie powstał mój blog Lunchoteka – biblioteka z przepisami do lunchboxów.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora