Omlet z ziołowym twarożkiem i pesto z liści rzodkiewki

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

A gdyby tak dla odmiany zjeść omlet na obiad, a nie na śniadanie? Na przykład taki z aromatycznym ziołowym twarożkiem, chrupiącymi plasterkami rzodkiewki oraz pesto z jej liści. Dla mnie to doskonałe rozwiązanie, gdy nie mam czasu na przygotowanie, a chcę zjeść pełnowartościowy, sycący posiłek.

Przy okazji tego przepisu chciałam Wam pokazać prosty dodatek jakim jest pesto z liści rzodkiewki. Pamiętajcie – robiąc pesto nie ograniczajcie się do bazylii. Spróbujcie przygotować je z rukoli, natki marchewki czy pietruszki. Wybierajcie ładne liście i natki świeżych warzyw.

– 20 min – 2 porcje

składniki

6 jajek
olej do smażenia
sól
pieprz
liście rzodkiewki z jednego pęczka
20 g startego twardego sera (parmezan, grana padano)
1 łyżka prażonych ziaren słonecznika
2-3 łyżki oliwy z oliwek
1 przeciśnięty ząbek czosnku
sól
pieprz
200 g twarogu półtłustego
5 rzodkiewek
2 łyżki jogurtu greckiego lub naturalnego
1/3 szklanki posiekanych ziół (np. szczypior cebulki dymki, natka pietruszki, bazylia)
pół łyżeczki soli
kiełki
4 rzodkiewki

Twarożek

  1. Rzodkiewki myjemy, ścieramy na tarce.
  2. W misce mieszamy twaróg, jogurt, starte rzodkiewki i zioła.

Pesto

  1. Liście rzodkiewki dokładnie myjemy. Umieszczamy w pojemniku blendera, miksujemy.
  2. Dodajemy pozostałe składniki i rozdrabniamy.
  3. Solimy i pieprzymy do smaku (uważajcie – ser jest słony).

Omlet

  1. Jajka wbijamy do miski (po 3) i rozbełtujemy widelcem. Solimy i pieprzymy do smaku.
  2. Na patelni rozgrzewamy olej. Wlewamy jajeczną masę. Smażymy, aż się zetnie z jednej strony. Zsuwamy na talerz, który następnie przykładamy do patelni, tak aby omlet wylądował na niej drugą stroną. Smażymy jeszcze minutę.

Podanie

  1. Na połowie omletu układamy twarożek i pesto. Wkładamy kilka plastrów rzodkiewki. Składamy na pół i posypujemy kiełkami.


Avatar

Monika Rosa

Mam na imię Monika. Jestem informatykiem z wykształcenia, a kucharką z zamiłowania. Lubię powolne poranki, weekendowe śniadania i rowerowe wycieczki. Każdego dnia próbuję dowiedzieć się więcej na temat zdrowego odżywiania i kuchni z różnych zakątków świata. Większość potraw robię po to, żeby spakować je do pojemnika i zjeść domowy posiłek w pracy. Dlatego właśnie powstał mój blog Lunchoteka – biblioteka z przepisami do lunchboxów.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora

+ Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz