cheat pizza na spodzie z kalafiora

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

„Cheat meal” to jedno z rozwiązań, które z uwielbieniem stosują osoby będące na diecie i/lub sportowcy. Jest to nagroda za wyrzeczenia z całego tygodnia, najczęściej obciekająca kaloriami. Ja proponuję Wam dziś trochę inną wersję tego małego grzechu, „cheat pizzę”, która zrobiona jest na spodzie z kalafiora. Taka wersja jest lżejsza, bezglutenowa, ale nadal ma w sobie to, co dla mnie w pizzy najlepsze – ogromną ilość sera, sosu pomidorowego i pysznych dodatków.

– 40 min   – 2-3 porcje

składniki

1 średniej wielkości kalafior
100 g płatków migdałów
100 g parmezanu
1 jajko
szczypta soli

kulka mozarelli
bakłażan
mała cukinia
pomidorki koktajlowe
czerwona cebula
garść rukoli

puszka pomidorów
cebula szalotka
ząbek czosnku
oregano
szczypta chilli
oliwa z oliwek

PIZZA

1. kalafiora dzielimy na różyczki i blendujemy na drobno wraz z migdałami
2. dodajemy jajko, parmezan oraz sól, całość dokładnie ugniatamy i mieszamy
3. z tak przygotowanej masy formujemy placek na papierze do pieczenia lub specjalnym kamieniu do przygotowania pizzy
4. wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 250 stopni na ok. 15 minut
5. w tym czasie przygotowujemy sos: na oliwie podgrzewamy pokrojona cebulkę, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oregano oraz chilli; dodajemy pomidory i gotujemy całość przez 5 minut a następnie blendujemy
6. gotowy placek smarujemy oliwą, a następnie sosem
7. układamy dodatki: mozarellę i bakłażana pokrojone w plastry, wstążki z cukinii, cebulkę pokrojoną w ósemki oraz pomidorki koktajlowe
8. całość ponownie wsadzamy do piekarnika na 10 min.
9. podajemy ze świeżą rukolą, oliwą i sosem pomidorowym

Karolina Piwowar

Ja. Karolina. Prawie weganka. Straszna gaduła.
Moja kuchenna przygoda zaczęła się od tego, że jako dziecko uwielbiałam się pobrudzić. Z podwórka przeniosłam to do kuchni i właśnie takie spontaniczne gotowanie uprawiam po dziś dzień. Jest wesoło, jest też zdrowo i sezonowo, prawie wegańsko i bezglutenowo.
Jeśli nie gotuję to najpewniej pakuję plecak i snuję marzenia o tym, że jak dorosnę, to zostanę zawodowym włóczęgą.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora