Frittata z wędzonym łososiem, porem, szpinakiem i kozim serem

Uwielbiam zapiekane jajka w każdej formie. Kto powiedział, że można jeść je tylko na śniadanie? Dzisiaj przygotowałam dla Was zapiekaną frittatę z łososiem, która doskonale sprawdzi się w ramach obiadu. Jest bajecznie prosta, bardzo smaczna i niesamowicie sycąca.

Przyznaję z ręką na sercu, że przygotowanie tego dania nie zajęło mi założonych 15 minut. Jednak mimo to postanowiłam zamieścić go w tej kategorii z dwóch powodów. Po pierwsze przygotowanie składników zajmuje około 6 minut, a reszta to czas, który potrawa spędza w piekarniku. Po drugie: gdy użyjecie czterech mniejszych kokilek lub formy do wypieku muffinek to czas pieczenia znacznie się skróci. Właśnie dlatego według mnie jest to wciąż przepis błyskawiczny.

– 15-25 min – 2 porcje

składniki

4 duże jajka
50 g wędzonego łososia
50 g koziej roladki
2 garści szpinaku
1 łyżka kaparów
1 czubata łyżka serka śmietankowego
1 ząbek czosnku
pół małego pora
1 łyżka posiekanego koperku
1 łyżka posiekanej dymki
1 łyżeczka musztardy
sól
pieprz
3 czubate łyżki musztardy
sok z połowy cytryny
łyżeczka oliwy
2 posiekane łyżki koperku

Przepis

  1. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
  2. Na patelni rozgrzewamy olej. Pora kroimy na półplasterki. Dusimy go na patelni 2-3 minuty aż zmięknie. Dorzucamy szpinak i dusimy aż zwiędnie.
  3. W misce mieszamy jajka, serek śmietankowy, zioła, sól, pieprz, przeciśnięty ząbek czosnku i musztardę za pomocą rózgi. Dorzucamy porwanego na kawałki łososia, ser kozi pokrojony w kostkę, kapary oraz pora ze szpinakiem.
  4. Wlewamy masę do kokilek i wkładamy do piekarnika. Zależnie od rozmiaru naczynia pieczemy 12-20 minut. Możemy sprawdzić wykałaczką, czy masa w środku się ścięła.
  5. W osobnej miseczce łączymy składniki sosu.
frittata2
frittata3
Avatar

Monika Rosa

Mam na imię Monika. Jestem informatykiem z wykształcenia, a kucharką z zamiłowania. Lubię powolne poranki, weekendowe śniadania i rowerowe wycieczki. Każdego dnia próbuję dowiedzieć się więcej na temat zdrowego odżywiania i kuchni z różnych zakątków świata. Większość potraw robię po to, żeby spakować je do pojemnika i zjeść domowy posiłek w pracy. Dlatego właśnie powstał mój blog Lunchoteka – biblioteka z przepisami do lunchboxów.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora

+ Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz