Buddah bowl, czyli miska rozmaitości z komosą ryżową

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

Szalenie ubawiła mnie nazwa „buddah bowl”, na którą trafiłam w internecie. Postanowiłam zgłębić temat i okazało się, że w wielkim skrócie jest to posiłek, który podchodzi do jedzenia w sposób holistyczny, czyli dla ciała i dla ducha, a przy tym jeszcze w sposób dobrze zbilansowany. Pomyślałam, że to świetna opcja na lunch do pracy, kiedy rano nie zawsze mamy czas na przygotowanie dwudaniowego obiadu. Ponadto przekonała mnie wizja całego dobra w jednej misce, co ogranicza ilość pojemników, które trzeba wziąć ze sobą na wynos. W mojej misce rozmaitości jako baza znalazła się komosa ryżowa. Dodatki to: awokado, marchewka, groszek, jarmuż, rzodkiewka, fenkuł oraz buraczane kimchi z białej kapusty. W wersji wegetariańskiej możemy dodać również jajko, ale i bez niego najemy się do syta.

– 25min   – 2 porcje

składniki

szklanka czarnej komosy ryżowej
1 awokado
szklanka zielonego groszku
1 marchewka
garść jarmużu
4-5 szt rzodkiewek
1/2 fenkułu
porcja buraczanego kimchi z białej kapusty
łyżka nasion chia
opcjonalnie 2 jajka

1/2 główki białej kapusty
2-3 buraki
100 ml soku z kwaszonej kapusty
2-3 liście laurowe
woda

2 łyżki tahini
sok z cytryny
łyżka miodu lub syropu z agawy
łyżka oliwy z oliwek

BUDDAH BOWL

  1. komosę ryżową gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu
  2. w tym czasie drobno siekamy warzywa krojąc awokado w drobną kostkę, rzodkiewkę w cienkie plasterki, fenkuł w pióra a marchewkę słupki
  3. gotową komosę mieszamy z awokado, rzodkiewką i posiekanym jarmużem i fenkułem
  4. obok wykładamy marchewkę, groszek oraz buraczane kimchi, na które przepis znajdziecie poniżej
  5. całość podajemy z sosem na bazie tahiny oraz nasionkami chia
  6. opcjonalnie można podawać z jajkiem sadzonym

KIMCHI

  1. kapustę kroimy na spore kawałki bądź w pióra
  2. buraczki myjemy, obieramy i kroimy na ćwiartki
  3. wkładamy do półtora litrowego słoika kapustę i zalewamy ją sokiem z kwaszonej kapusty
  4. dodajemy na wierz buraczki oraz liście laurowe i zalewamy wodą do pełnego słoika
  5. całość zakręcamy i czekamy 4-5 dni aż nasze kimchi będzie gotowe

 

 

 

Karolina Piwowar

Ja. Karolina. Prawie weganka. Straszna gaduła.
Moja kuchenna przygoda zaczęła się od tego, że jako dziecko uwielbiałam się pobrudzić. Z podwórka przeniosłam to do kuchni i właśnie takie spontaniczne gotowanie uprawiam po dziś dzień. Jest wesoło, jest też zdrowo i sezonowo, prawie wegańsko i bezglutenowo.
Jeśli nie gotuję to najpewniej pakuję plecak i snuję marzenia o tym, że jak dorosnę, to zostanę zawodowym włóczęgą.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora