Gryczane wrapy z łososiem, szpinakiem i awokado oraz zielone smoothie z jarmużem

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

Wrapy to fajny sposób na smaczne i pożywne drugie śniadanie lub przekąskę na imprezę. Robi je się szybko, można zawinąć w nie niemalże wszystko, co lubimy i łatwo zabrać je ze sobą w pudełku na lunch. Jeszcze do niedawna robiłem je zazwyczaj z tortilli, w dodatku często kupnej, która zawiera chyba całą tablicę Mendelejewa (o zgrozo!) i po ostatnim spojrzeniu na jej skład stwierdziłem, że już nigdy więcej jej nie kupię. Chcąc również trochę ograniczyć spożycie mąki pszennej, postawiłem na gryczaną. To był świetny wybór, bo takie naleśniki zyskują wspaniałego orzechowego aromatu, no i są oczywiście zdrowsze. Jajko, które dodaję do ciasta, nie jest obowiązkowe, ale nie ukrywam, że dzięki niemu znacznie łatwiej się je smaży. To, co w nie zawiniecie, to już Wasza sprawa. Ja postawiłem na moje ulubione trio — łososia, szpinak i awokado. A i oczywiście nie mogło zabraknąć kremowego serka z odrobiną chrzanu, który często zastępuję wasabi dla podkręcenia smaku. Na deser solidna porcja zielonego smoothie, bez którego nie wyobrażam sobie dnia. I tyle, prosto i ze smakiem. Na zdrowie!

– ok. 15 min + 1 h  – 24 wrapy, 2 smoothie

składniki

100 g mąki gryczanej
¼ łyżeczki soli morskiej
250 ml wody
1 jajko
olej kokosowy do smażenia
200 g wędzonego łososia w plastrach
100 g liści świeżego szpinaku
200 g kremowego serka typu Philadelphia
1 łyżeczka otartego chrzanu
1 dojrzałe awokado
2 dojrzałe banany
1 pomarańcza
50 g jarmużu
2 łyżeczki młodego jęczmienia
300 ml wody

Naleśniki gryczane

  1. Wszystkie składniki na naleśniki starannie mieszamy w misce za pomocą łyżki.
  2. Odstawiamy na przynajmniej 1 godzinę (to bardzo ważne, bez tego naleśniki będą przywierać do patelni). Następnie ponownie energicznie mieszamy.
  3. Patelnię do naleśników mocno rozgrzewamy i dodajemy odrobinę oleju kokosowego, który równomiernie rozprowadzamy.
  4. Wylewamy porcję ciasta i rozprowadzamy je po całej powierzchni patelni, przechylając ją. Smażymy na małym ogniu, aż naleśnik zacznie odchodzić od patelni i stanie się złotobrązowy. Obracam na drugą stronę i dosmażamy ją jeszcze przez chwilę.
  5. W ten sam sposób przygotowujemy kolejne naleśniki. Powinno wyjść ok. 6 sztuk o średnicy 25 cm. My wykorzystamy w przepisie tylko 4. Pozostałe 2 możecie zjeść na śniadanie. 😉

Nadzienie

  1. Serek łączymy z chrzanem i jego część rozprowadzamy po całej powierzchni naleśnika.
  2. Następnie układamy na połowie garść szpinaku, później łososia i pokrojone w słupki awokado.
  3. Naleśnika zwijamy niczym sushi, a później kroimy na 3-4 cm kawałeczki, które pakujemy ze sobą.

Smoothie

  1. Obrane banany i pomarańczę wrzucamy do kielicha blendera wraz z jarmużem, młodym jęczmieniem i wodą i miksujemy, aż powstanie pyszny koktajl.
  2. Przelewamy do zamykanych kubków i w drogę.

Avatar

Łukasz Majchrowski

Dwudziestoparoletni włóczykij z mikserem w ręku. Tak w dużym skrócie mógłbym siebie opisać. Pozytywnie zakręcony albo należałoby raczej powiedzieć zmiksowany ze mnie człowiek, bo z pewnym przyrządem kuchennym nie rozstaję się na krok, co widać na załączonym obrazku. Marzy mi się założenie własnej restauracji oraz cukierni i napisanie książki kucharskiej, która zdobyłaby serca czytelników na całym świecie.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora

+ Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz