Makaron z wędzoną makrelą

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

Makaron z wędzoną makrelą to swobodna interpretacja sycylijskiego przepisu na pasta con le sarde, który podejrzałem kiedyś w programie Nigelli. Długo nie odważyłem się tego dania odtworzyć, głównie ze względu na połączenie rodzynek z wędzoną rybą, które wydaje się dość kontrowersyjne, ale wbrew pozorom jest zaskakująco ciekawe. Grunt to się nie bać, bo jeśli lubicie wędzoną makrelę, to z pewnością i Wam to danie posmakuje. Ogromnym plusem jest również ekspresowy czas jego przygotowania, co sprawia, że to idealna potrawa na spotkanie z przyjaciółmi. Niezauważenie możecie czmychnąć na kwadrans do kuchni i przygotować michę pełną aromatycznej włoskiej pasty, którą z radością podzielicie się przy wspólnym stole. To co? Plan na wieczorną kolację ze znajomymi już gotowy? 😉

– ok. 20 min  – 4 porcje

SKŁADNIKI

500 g ulubionego makaronu (u mnie Armoniche)
1 duża wędzona makrela
100 g rodzynek (u mnie złote chilijskie)
2 łyżki kaparów
2 garście czarnych oliwek
2 szalotki
1 natka pietruszki
50 ml słodkiego białego wina (najlepiej Marsali)
1 łyżka octu z czerwonego wina
świeżo mielony czarny pieprz
oliwa z oliwek

PRZYGOTOWANIE

  1. Makaron ugotuj al dente w osolonym wrzątku. W tym czasie przygotuj sos.
  2. Makrelę obierz, oddziel mięso i pozbaw je ości. Rodzynki zalej wrzątkiem do przykrycia i odstaw na 5 minut.
  3. Na oliwie zeszklij drobno posiekane szalotki. Następnie dodaj rodzynki wraz z wodą. Gotuj krótką chwilę, wlej wino, ocet i dodaj posiekane kapary. Pozostaw jeszcze chwilę na patelni na małym ogniu, a następnie przypraw wymieszaj z ugotowanym makaronem. Dodaj makrelę i pokrojone oliwki.
  4. Makaron wyłóż na talerze i posyp posiekaną natką pietruszki. Przypraw świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Avatar

Łukasz Majchrowski

Dwudziestoparoletni włóczykij z mikserem w ręku. Tak w dużym skrócie mógłbym siebie opisać. Pozytywnie zakręcony albo należałoby raczej powiedzieć zmiksowany ze mnie człowiek, bo z pewnym przyrządem kuchennym nie rozstaję się na krok, co widać na załączonym obrazku. Marzy mi się założenie własnej restauracji oraz cukierni i napisanie książki kucharskiej, która zdobyłaby serca czytelników na całym świecie.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora

+ Brak komentarzy

Dodaj swój komentarz