Placki ziemniaczane z pieczarkowym farszem

Do sesji wykorzystano produkty marki

DUKA

Placki ziemniaczane były kiedyś, i w sumie nadal są, moim sposobem na chandrę, smutki czy gorszy nastrój. Tradycyjne, tarte na grubych oczkach, z odrobiną cebuli. Jedni jedzą na słodko, inni ze śmietaną czy na ostro z gulaszem, ja dokładnie tak, jak nauczyła mnie Babcia, soute,  z solą i pieprzem. Dziś mam dla Was przepis na placki ziemniaczane w zupełnie nowej odsłonie, bo zrobione z ugotowanych ziemniaków. Wypełnione farszem z pieczarek i suszonych pomidorów stanowią ciekawą alternatywę dla tych tradycyjnych.

– ok. 45 min – 10 placków

SKŁADNIKI

1 kg ziemniaków
kubek mąki pszennej
1 cebula
sól i pieprz
olej do smażenia

10-12 pieczarek
1/2 słoika suszonych pomidorów w oliwie
łyżka masła klarowanego
1 cebula
świeży tymianek
sól i pieprz

PRZYGOTOWANIE

Ziemniaki myjemy, obieramy i gotujemy aż będą miękkie, a następnie ugniatamy na puree i pozostawiamy aż wystygną. W tym czasie przygotowujemy farsz. Na patelni rozpuszczamy masło i dodajemy drobno posiekaną cebulkę i kolejno pieczarki. Solimy i dusimy przez ok. 5 min na średnim ogniu. Pod koniec  dodajemy drobno pokrojone suszone pomidory. Całość mieszamy i zdejmujemy z ognia. Do chłodnych już ziemniaków dodajemy drobno posiekaną lub startą na tarce cebulę, mąkę oraz sól i pieprz. Całość zagniatamy jak tradycyjne ciasto. Z ziemniaków lepimy krążki o średnicy ok. 7 cm. Na jeden wykładamy łyżeczkę farszu, drugi przykładamy i sklejamy ich brzegi. Na koniec formujemy placka by nadać mu okrągły kształt. Smażymy na rozgrzanym oleju po 3 min. z każdej ze stron aż będą delikatnie rumiane. Podajemy ze świeżym tymiankiem.

20161213-p1011669

Avatar

Karolina Piwowar

Ja. Karolina. Prawie weganka. Straszna gaduła.
Moja kuchenna przygoda zaczęła się od tego, że jako dziecko uwielbiałam się pobrudzić. Z podwórka przeniosłam to do kuchni i właśnie takie spontaniczne gotowanie uprawiam po dziś dzień. Jest wesoło, jest też zdrowo i sezonowo, prawie wegańsko i bezglutenowo.
Jeśli nie gotuję to najpewniej pakuję plecak i snuję marzenia o tym, że jak dorosnę, to zostanę zawodowym włóczęgą.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora

+ There are no comments

Add yours