Polędwiczki wieprzowe duszone w jarzębinówce ze śliwką i morelą

Jest to jedno z tych dań, które robi się na wyjątkowe okazje, rodzinne spotkania, święta. Danie, które u mnie wywołuje dobre wspomnienia. Częstowałam nim nowych znajomych poznanych na obczyźnie, poniekąd testując na nich swoje kuchenne eksperymenty 🙂 Jest to rodzaj dania po, którym człowiek czuje, że jego kubki smakowe zastały zaspokojone w 100%
Delikatne mięso polędwiczek wieprzowych duszone w sosie ze śliwką i morelą z aromatem leśnego rozmarynu i słodyczą jarzębinówki, która idealnie komponuje się z wieprzowiną.

– ok. 35min – 2 porcje

Składniki

6 kotletów o grubości 2 cm. polędwiczki wieprzowej
mąką do obtoczenia mięsa
sól i pieprz do smaku
sos
6 moreli suszonych całych
8 suszonych śliwek całych
50 ml jarzębinówki (minimum 38%)
2 gałązki rozmarynu
100 ml wywaru warzywnego lub wody
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka musztardy francuskiej ziarnistej
1 łyżeczka musztardy dijon
2 szalotki drobno pokrojone
150 ml śmietany tłustej
1 łyżka masła

 

Polędwiczki wieprzowe

Polędwiczki lekko rozbijamy pięścią. Solimy i pieprzymy z obu stron, a następnie obtaczamy w mące. Na patelni mocno rozgrzewamy olej. Smażymy polędwiczki po 2 minuty z każdej strony na rumiano. Zdejmujemy z patelni i odkładamy na talerz. Następnie na tą samą patelnię wrzucamy szalotkę, gałązki rozmarynu, śliwki i morele. Podsmażamy około 1 minuty, aż cebulka się zeszkli. Podlewamy jarzębinówką i podpalamy. W tym czasie jak alkohol będzie nam odparowywał w miseczce mieszamy pozostałe składniki na sos. Wlewamy na patelnię i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zmniejszamy płomień na średni, dodajemy polędwiczki, łyżkę masła i gotujemy, aż sos zgęstnieje tak mniej więcej przez 5 do 7 minut. Polędwiczki serwujemy z ziemniaczkami, lub kluskami śląskimi z zasmażanymi buraczkami lub ogóreczkami konserwowymi.

poledwiczki2

 

 

 

Avatar

Dominika Lugin

Pasjonatka fotografii , nie tylko kulinarnej. Uzależniona od pieczenia chleba na zakwasie. W swojej kuchni lubi łączyć tradycję z nowoczesnością, za to nie ma w niej miejsca na produkty wysoko przetworzone. Wyznaje zasadę lokalnie, sezonowo, świadomie. W wolnych chwilach wsłuchuje się w dźwięki muzyki bez której nie potrafi żyć i marzy o stworzeniu klimatycznej knajpki z dobrym jedzeniem, by móc nim się dzielić z ludźmi. Bezgranicznie zakochana w górach.

Odwiedź bloga
Wszystkie przepisy autora

+ There are no comments

Add yours